Depresja i serotonina: co pokazał przegląd parasolowy

„Depresja to zaburzenie równowagi chemicznej” brzmi jak ustalony fakt. Duży przegląd danych tego nie potwierdza. Analizujemy, co z tego wynika, a co nie.

Wyjaśnienie „ma pan niedobór serotoniny” zna niemal każdy, kto zgłaszał się z depresją. Jest proste, brzmi naukowo i zdejmuje winę: rzecz nie w charakterze, lecz w chemii.

Problem w tym, że tego wyjaśnienia dane nie potwierdzają.

Co zrobiono

W 2022 roku w czasopiśmie Molecular Psychiatry (grupa wydawnicza Nature) ukazał się systematyczny przegląd parasolowy — czyli przegląd przeglądów. Autorzy pod kierunkiem Joanny Moncrieff zebrali ponad trzydzieści dużych prac, metaanaliz i przeglądów systematycznych opublikowanych w latach 2007–2020 i sprawdzili wszystkie główne linie dowodowe hipotezy serotoninowej.

Wniosek autorów sformułowano wprost: nadszedł czas przyznać, że serotoninowa teoria depresji nie ma potwierdzenia empirycznego.

Co dokładnie sprawdzano

Stężenie serotoniny i jej metabolitów. Nie stwierdzono przekonujących różnic między osobami z depresją i bez niej.

Receptory i transporter serotoniny. Dane są sprzeczne. Istnieją słabe wskazania na możliwe różnice w receptorach 5-HT1A, ale wyniki mogą być zniekształcone wcześniejszym przyjmowaniem antydepresantów przez część uczestników.

Genetyka. Związku między genotypami układu serotoninowego a depresją nie potwierdzono w dużych badaniach. Wczesne prace pokazujące interakcję „gen – stres” nie powtórzyły się na dużych próbach.

Sztuczne obniżenie serotoniny. Eksperymenty z obniżeniem poziomu tryptofanu u osób zdrowych nie prowadzą do rozwoju depresji — czego należałoby oczekiwać, gdyby hipoteza była trafna.

Co z tego nie wynika

Łatwo tu zrobić błędny krok, więc powiedzmy wprost.

Nie wynika z tego, że antydepresanty nie działają. Ich skuteczność sprawdzana jest badaniami klinicznymi, a nie teorią mechanizmu. Lek może być skuteczny, nawet jeśli wyjaśnienie, jak dokładnie działa, okazało się błędne — w historii medycyny to zwykła sytuacja. Aspirynę stosowano przez dziesięciolecia, zanim zrozumiano jej mechanizm.

Nie wynika z tego, że depresja „nie jest biologiczna”. Jest bezsprzecznie związana z pracą mózgu. Po prostu ten związek jest bardziej złożony niż poziom jednego neuroprzekaźnika.

Nie wynika z tego, że należy przerwać zaleconą kurację. Nagłe odstawienie antydepresantów jest niebezpieczne. Wszelkie zmiany — wyłącznie z lekarzem prowadzącym.

Co z tego wynika praktycznie

Główna konsekwencja nie jest medyczna, lecz psychologiczna.

Przekonanie „mam zaburzenie równowagi chemicznej” wyznacza określony stosunek do leczenia: jedyne, co można zrobić, to brać lek, a własne działania nie wpływają na stan. To obniża motywację do psychoterapii, osłabia wiarę w samoregulację i czyni człowieka biernym uczestnikiem własnego leczenia. W skrajnym wariancie tworzy nastawienie na dożywotnie przyjmowanie leków jako jedyną opcję.

Dane mówią co innego: depresja podtrzymywana jest przez kilka mechanizmów, a na część z nich człowiek może wpływać bezpośrednio. Spadek aktywności, ruminacje, zmiana postrzegania siebie i przyszłości — to jest to, z czym pracuje terapia poznawczo-behawioralna, a jej skuteczność w depresji potwierdzono niezależnie od tego, która teoria mechanizmu jest trafna.

Najtrwalszy efekt przy depresji umiarkowanej i ciężkiej daje połączenie psychoterapii z leczeniem farmakologicznym. To nie jest wybór między dwoma obozami.

Jeśli to o Tobie

Jak zbudowana jest praca z depresją, opisaliśmy na osobnej stronie — depresja i spadek sił.

Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, nie czekaj na wizytę: zadzwoń pod numer alarmowy 112.

depresjabadaniaantydepresanty

Potrzebujesz pomocy, a nie tylko artykułu?

Nasi specjaliści pracują online i stacjonarnie w Warszawie, w języku rosyjskim.

Wyślij zgłoszenie

Wkrótce otwieramy

Nie przyjmujemy jeszcze zgłoszeń. Napisz do nas na e-mail — odpowiemy, gdy tylko ruszy zapisy.

info@cbtpoland.com